» Strona główna » Inauguracja roku akademickiego
05.10.2007
News

Inauguracja roku akademickiego

5 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego 2007/2008. Naukę rozpoczęło ponad 6000 osób na studiach wyższych i 2000 na podyplomowych. W swoim przemówieniu Rektor, prof. Andrzej Koźmiński wyjaśnił, w jaki sposób uczelnia będzie wypełniać swą misję: uczyć biznesu, zarządzania i prawa dzięki światowej klasy badaniom, praktyce i teorii w sercu Europy

Przemówienie inauguracyjne Rektora

 

Zgodnie z tradycją w czasie Uroczystej Inauguracji roku akademickiego Rektor winien zdać sprawę z dokonań Uczelni w roku ubiegłym i nakreślić program działania na przyszłość. W tym roku pozwolę sobie nieco zmodyfikować ten szacowny wzorzec rektorskiego przemówienia i o roku ubiegłym powiedzieć bardzo krótko i syntetycznie, a większość mojego wystąpienia poświecić nie tyle planom na najbliższy rok, ile trwałej misji jaką chcemy wypełniać.

 

Kończący się właśnie rok akademicki to kolejny rok niemal dwudziestopięcioprocentowego wzrostu rekrutacji na studia dyplomowe, rozkładającego się mniej więcej równomiernie pomiędzy studia stacjonarne i niestacjonarne. W tym roku napływ kandydatów na studia sprawił, że na szereg kierunków i toków studiów musieliśmy stosunkowo wcześnie zamknąć rekrutację. Rozwój naszych studiów podyplomowych, a zwłaszcza prestiżowych programów MBA (zarówno anglojęzycznych jak i polskojęzycznych) już kolejny rok wyraża się solidnym wskaźnikiem ponad 20% wzrostu rekrutacji w stosunku do roku poprzedniego. Ponadto w zeszłym roku realizowaliśmy szereg programów finansowanych ze środków Europejskich Funduszy Strukturalnych o łącznej wartości niemal 20-tu milionów złotych. Wobec silnego wzrostu popytu na nasze programy stajemy się coraz bardziej selektywni, rekrutujemy coraz lepszych studentów, którzy po uzyskaniu dyplomów potwierdzają swoją wartość na rynku pracy.

 

Rozpoczynając ten rok akademicki nasza społeczność liczy ponad 6 000 studentów studiów dyplomowych (w tym ponad 250 słuchaczy studiów doktoranckich) i prawie 2 000 uczestników studiów podyplomowych. Ilościowo jest to w tej chwili pułap naszych ambicji i możliwości. Mimo, że nasze funkcjonowanie i nasz rozwój musimy niemal w całości opierać na rynkowej atrakcyjności programów edukacyjnych nie chcemy stać się molochem, „mega uczelnią”, ale pragniemy być nadal uczelnią z „najwyższej półki”. Jakość programów, procesu kształcenia, kadry i warunków studiowania jest bowiem podstawą naszej strategii konkurencyjnej.

 

Możemy uznać, że po wielu latach intensywnej pracy nad strukturą i jakością naszej oferty  udało się nam uzyskać trwałą przewagę konkurencyjną i zbudować silną markę na coraz bardziej konkurencyjnym rynku usług edukacyjnych zarówno na studiach dyplomowych na wszystkich trzech poziomach: licencjackim, magisterskim i doktorskim jak i podyplomowych oraz szkoleń menedżerskich.

 

Zostało to potwierdzone przyznaniem naszej uczelni tytułu Business Superbrand 2007 w pierwszej polskiej edycji konkursu przeprowadzanego w 70 krajach. Podobne wyróżnienie otrzymało ponadto pięć polskich uczelni publicznych: Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytet Warszawski i SGH. Trwałość tej pozycji czyli siła naszej marki jest jednak oczywiście względna i wymaga stałej troski i pieczołowitej dbałości o jej utrzymanie. Zaryzykuję twierdzenie, że dobrze jest patrzeć na nią z ciągłą obawą o jej utratę. Ta kruchość wszelkich sukcesów wynika przede wszystkim z nasilenia konkurencji i umiędzynarodowienia rynku usług edukacyjnych. Mobilność studentów (przede wszystkim w ramach UE, ale nie tylko) powoduje, że wystawieni jesteśmy na międzynarodowe porównania. Większość naszych studentów spędza semestr lub rok na jednej z ponad 80-ciu uczelni partnerskich na całym świecie. Po powrocie porównują macierzysta uczelnię z zagraniczną i wyniki tych porównań komunikują przyjaciołom, kolegom znajomym. Podobnie zachowują się zagraniczni studenci, którzy przyjeżdżają do nas w ramach wymiany.  To potężna dźwignia promocji uczelni, która może działać zarówno na naszą korzyść jak i na niekorzyść. Trzeba być tego świadomym.

 

Studia za granicą staja się dla coraz większej liczby kandydatów z Polski realną alternatywą. Zagraniczne uczelnie, zagraniczne programy MBA coraz częściej i coraz intensywniej prowadzą rekrutację na naszym rynku. W przyszłości można się spodziewać filii zagranicznych uczelni na terenie Polski. Aby sprostać tej konkurencji musimy okazać się atrakcyjni nie tylko dla naszych ale i dla zagranicznych studentów. Jako jedna z bardzo nielicznych polskich uczelni od kilku lat utrzymujemy przy wysokim poziomie wymiany równowagę pomiędzy liczbą naszych studentów wyjeżdżających za granicę a liczbą odwiedzających nas studentów zagranicznych. W tym roku 50% studentów, którzy podejmują u nas studia anglojęzyczne to cudzoziemcy. Jest to jednak ciągle niewielka grupa stu kilkudziesięciu osób. Musi ona rosnąć. Naszymi atutami są prestiżowe zagraniczne akredytacje, które zapewniają wiarygodność i rozpoznawalność marki, niezmiennie pierwsze miejsca w krajowych rankingach, pełna oferta studiów prowadzonych po angielsku (cztery programy dyplomowe i dwa podyplomowe), jakość kształcenia i przyjazna, atmosfera. Wobec narastającej konkurencji już wkrótce może się  jednak okazać, że to zbyt mało. Dlatego, myśląc o długofalowym pozycjonowaniu naszej uczelni zarówno w otoczeniu krajowym, jak i międzynarodowym, warto powracać „do korzeni”, czyli do refleksji nad jej misją.

 

W wyniku rocznej pracy wielu zespołów, w których skład wchodzili przedstawiciele wszystkich grup naszej społeczności, powstała obecna wersja misji Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego:

 

Naszą misją jest uczyć biznesu, zarządzania i prawa

dzięki światowej klasy badaniom, praktyce i teorii w sercu Europy.

 

To stosunkowo proste zdanie ma szereg poważnych konsekwencji w perspektywie wielu lat.

 

Przedstawię je pokrótce:

Po pierwsze jesteśmy uczelnią, gdzie otrzymuje się nowoczesne interdyscyplinarne wykształcenie. W ramach bez wydziałowej  struktury prowadzimy studia na kierunkach zarządzania (po polsku i po angielsku), finansów (po polsku i po angielsku), prawa, administracji, europeistyki, socjologii. Filarami naszej oferty są zarządzanie, finanse i prawo. Nie trudno zauważyć, ze są ze sobą silnie powiązane. Nasza oferta jest ona skoncentrowana wokół problematyki zarządzania. Jest to zarazem oferta wyjątkowa zarówno w skali kraju jak i międzynarodowej. Mało jest bowiem szkół biznesu akredytowanych międzynarodowymi akredytacjami (jak EQUIS) prowadzących pełnowymiarowe, magisterskie studia w dziedzinie prawa czy administracji. Dzięki szerokiemu profilowi studiów uzyskujemy  efekt synergiczny wynikający z wzajemnego przenikania się kierunków. A więc na przykład nasi absolwenci prawa wiedzą więcej niż inni o zarządzaniu, finansach i  ekonomii, a absolwenci kierunku zarządzania i finansów mają większą niż inni wiedzę z dziedziny prawa. Nasi studenci mają to wszystko „pod jednym dachem”. Często wybierają studia na dwóch kierunkach. Interdyscyplinarny, ale skoncentrowany na biznesie i zarządzaniu profil uczelni  daje naszym absolwentom przewagę na polskim i międzynarodowym rynku pracy. Ta przewaga jest wyraźna i odczuwalna w działalności uczelnianego Biura Karier „Kuźnia”, które zajmuje się kojarzeniem ofert pracodawców z ambicjami i planami życiowymi naszych absolwentów. Nasza obecna przewaga konkurencyjna na rynku pracy absolwentów musi być jednak wzmocniona. Musimy nauczyć się lepiej korzystać z naszej „skoncentrowanej interdyscyplinarności”.  

 

Po drugie, formułując naszą misję pamiętamy o tym ,że wyrośliśmy z tradycji akademickiej, z doświadczeń wyniesionych z najlepszych uczelni polskich i zagranicznych. Symbolizuje to postać naszego Patrona Leona Koźmińskiego Profesora zwyczajnego Szkoły Głównej Handlowej, doktora paryskiej Sorbony, autora licznych publikacji naukowych, promotora wielu doktorów, członka międzynarodowych akademii i stowarzyszeń naukowych.  Nie wyobrażamy sobie zatem dydaktyki akademickiej, a zwłaszcza kształcenia na poziomie doktorskim  i podyplomowym bez badań naukowych klasy światowej to znaczy prezentowanych, omawianych i ocenianych na krajowym i międzynarodowym rynku  naukowym (ze szczególnym naciskiem na międzynarodowy). Dlatego taki nacisk kładziemy na staże naukowe naszych młodych pracowników na najlepszych światowych uczelniach. W tym roku trzy osoby wyjechały na Harvard, jedna na Stanford, i jedna do Berkeley. Funkcjonuje system nagród za publikacje (premiujący szczególnie publikacje międzynarodowe), przygotowywany jest system zwolnień z pensum  dla osób najbardziej aktywnych naukowo. Silnymi ośrodkami życia naukowego są centra badawcze, gdzie rozwijane są nasze interdyscyplinarne specjalności naukowe, które próbujemy plasować na krajowym i międzynarodowym rynku naukowym. Są to miedzy innymi Centrum Psychologii Ekonomicznej i Nauk Decyzyjnych,  Centrum Transformacji Integracji Globalizacji (TIGER), Centrum Etyki Biznesu (które prowadzimy wspólnie z IFiS PAN), Centrum Ładu Korporacyjnego, ufundowane przez UNESCO centrum i katedra przedsiębiorczości intelektualnej, prowadzące w tym zakresie międzynarodowe badania pionierskie w skali światowej. Nowe specjalności naukowe rodzą się także w katedrach. Przykładem może być ochrona danych osobowych i prywatności obywateli czy ewolucja europejskiego prawa spółek. W ciągu najbliższych lat musimy nasze specjalności naukowe wzmocnić, wesprzeć badaniami i szerzej zaprezentować. Służą temu programy badawcze finansowane ze środków MNiSzW, ze funduszy europejskich (tzw. „programy ramowe”, w których uczestniczymy), od biznesu (np. duże badania finansowane przez NBP), oraz z  własnych środków uczelni. Aby wypełnić nasza misję powinniśmy zintensyfikować pozyskiwanie tych środków i uczynić większy wysiłek w celu merytorycznej integracji badań i podejmowania ważnych tematów interdyscyplinarnych. Rozpoczynamy w tym roku seminarium interdyscyplinarne, które ma służyć temu celowi. Nasza uczelnia od wielu lat jest ważnym miejscem spotkań ogólnopolskich i międzynarodowych spotkań naukowych. Co roku odbywa się kilkadziesiąt ważnych konferencji i seminariów. Potrzebujemy jednak ukierunkowania tej działalności i podporządkowania jej nadrzędnemu celowi: budowania kilku specjalności zapewniających nam jako akademickiej uczelni badawczej rozpoznawalność i silną pozycję ośrodka badawczego w skali międzynarodowej.         

 

Po trzecie, naszym specyficznym atutem jest ścisły związek z praktyką. Wynika to z naszego rodowodu, z faktu, że wyrośliśmy z podyplomowej edukacji menedżerskiej i z programów MBA, które w 1989 roku zapoczątkowaliśmy w Polsce i w tej części Europy. To dlatego studia podyplomowe są tak ważną częścią naszej działalności przynoszącą około 25% naszych wpływów. Realizując naszą misję ten związek z praktyką musimy rozwijać i lepiej wykorzystywać. Nasza Międzynarodowa Konsultacyjna Rada Biznesu złożona z liderów biznesu działających w skali globalnej pozwala nam lepiej dostosować ofertę i strategię do potrzeb międzynarodowej praktyki. Podobną rolę pełni powołana w tym roku Międzynarodowa Rada Konsultacyjna Prawa. Związki z praktyką pozwalają nam nie tylko lepiej rozpoznawać popyt i realizować wyższe marże zapewniające finansowanie rozwoju uczelni, ale także doskonalić naszą kadrę dydaktyczną w konfrontacji z najbardziej wymagającymi odbiorcami. Szczególnie cenne są sukcesy osiągane na najbardziej wymagającym międzynarodowym rynku szkoleń menedżerskich i studiów  podyplomowych. Jesteśmy dumni z tego, że program EuroMBA, który realizujemy z kilkoma zagranicznymi partnerami zaliczany jest do grupy dwudziestu najlepszych niestacjonarnych programów MBA na świecie. To jednak dopiero „dobry początek”, aby zrealizować swoją misję musimy zyskać pełne uznanie międzynarodowego wielkiego biznesu co powinno mieć swój wyraz w pozycji naszych programów na międzynarodowym rynku szkoleń menedżerskich. Droga ku temu ambitnemu celowi wiedzie poprzez strategiczne partnerstwo z firmami działającymi w Polsce i poprzez umacnianie pozycji „kuźni” przedsiębiorców i przedsiębiorczości.

 

Po czwarte wreszcie metaforyczne umiejscowienie naszej uczelni „w sercu Europy” jest znamiennym elementem naszej misji. Jesteśmy uczelnią międzynarodową, ale przede wszystkim europejską i polską. Taka jest nasza tożsamość w relacjach z naszymi partnerami w kraju i z granicą. Zarówno w sensie geograficznym jak i cywilizacyjnym nie uważamy się za peryferie Europy, ale właśnie za jej „serce”. Upoważnia nas do takiego przekonania nie tylko nasz dorobek kulturowy w sercu chrześcijańskiej Europy, ale także i dorobek naukowy w dziedzinie zarządzania (Adamiecki) i prawa (Petrażycki), który zajmuje znaczące miejsce w Europejskim dziedzictwie. Mamy więc nie tylko wiele do wzięcia ale także sporo do ofiarowania, biorąc również pod uwagę ekonomiczny, społeczny, a nawet polityczny dorobek polskiej transformacji, z którego możemy być dumni. Nie powinniśmy więc mieć, ani nie mamy kompleksów ani my, ani tym bardziej nasza młodzież. Metafora „serce Europy” ma jednak nie tylko sens geograficzny, kulturowy i cywilizacyjny, ale także dotyka „miękkiego aspektu” zarządzania i działania w organizacjach. Chodzi o wartości, o etykę i  o „ludzką twarz”. Nie chcemy kształtować tu „bezdusznych technokratów”, ale ludzi wrażliwych, odpowiedzialnych społecznie i dzisiaj w okresie „burzy i naporu” nie waham się powiedzieć, że pragniemy kształcić mądrych patriotów zdolnych do rozsądnego, wolnego od „złych emocji” zaangażowania w sprawy publiczne. Powinniśmy tego dokonać ściśle przestrzegając zasad politycznej neutralności uczelni, pluralizmu i tolerancji.

 

Zwracam się na koniec do najważniejszych uczestników dzisiejszej uroczystości do studentów, a zwłaszcza do studentów pierwszego roku. Weźcie udział w dalszym kształtowaniu i realizacji naszej misji. Zaangażujcie się w nią emocjonalnie. W ostatecznym rachunku to od was zależy jaka będzie treść i znaczenie  tej nazwy, która się znajdzie na waszym dyplomie: Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego. To wy określicie wartość swojego dyplomu.

 

At the end let me address an appeal to the most important part of this audience: our students and freshmen in particular. Get really involved in development and implementation of our mission. At the end of the day you will give meaning to the name of Academy written on your diplomas. Market value of your diploma is up to you.  

 

Szanowni Państwo, z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci podczas wakacji dwojga naszych studentów: pani Małgorzaty Czapli – słuchaczki studiów podyplomowych oraz Artura Grochowskiego – studenta kierunku zarządzanie. Proszę o uczczenie ich pamięci chwilą ciszy.