Studia podyplomowe » Blog » HOME OFFICE TO NIE CORONACATION: 7 SUGESTII DLA LIDERA
15.04.2020
News

HOME OFFICE TO NIE CORONACATION: 7 SUGESTII DLA LIDERA

 

Jeśli Twoi ludzie pracują teraz w trybie Home Office, to oznacza, że kierujesz zespołem rozproszonym. Oni muszą się zaadaptować i Ty również potrzebujesz zmiany sposobu funkcjonowania. Uczą się wszyscy. Jeśli jako ludzie biznesu tracimy w tym czasie tak wiele, nie straćmy chociaż tej lekcji.

Autor: Dr Paweł Fortuna - psycholog biznesu, wykładowca akademicki, pisarz, kompozytor, mówca inspiracyjny. W Akademii Leona Koźmińskiego, wykłada na studiach Psychologia biznesu dla Menedżerów oraz dzieli się wiedzą podczas webinaru Zdrowe Przywództwo

 

Pandemia pewnego dnia ustąpi, a wtedy Ty i Twój zespół możecie być na wyższym poziomie funkcjonowania. Nie ma takiego teambuildingu i treningu przywództwa, który umożliwiłby progres w tak szybkim tempie, jak jest to możliwe teraz (i to w warunkach naturalnych!). Empatycznie wprowadziłem się w Twoje położenie i zebrałem myśli, które podaję w formie sugestii w postaci hipotez do testowania. Ja też jestem pierwszy raz w tej sytuacji i staram się korzystać z narzędzia, jakim jest wnioskowanie przez analogię, wierząc, że doświadczenia zebrane w różnych kryzysowych warunkach przydadzą się w tym momencie. Ja dam pomysł, Ty dasz pomysł i wspólnie utworzymy kryzysowy BrainNet – naturalną mądrość (może nawet lepszą niż sztuczna inteligencja). Pozdrawiam, trzymam kciuki i życzę zdrowia!

1.     AGENDA. Jeśli pracownicy narzekają na aktualną zmianę sytuacji pracy spytaj czy nie woleliby wziąć urlopu. Odpowiedź prawdopodobnie będzie brzmiała: NIE. I nie miej do nich pretensji – to dyskretny urok „coronacation”. Każdy ma mnóstwo zaległości do nadrobienia, głównie z tego powodu, że do tej pory zajmował się… pracą (Ty do wyjątków nie należysz). Nie potępiaj, lecz zrozum. Najważniejsze, żeby teraz nie uśpić czujności, nie stępić umysłu i nie rozmemłać motywacji. Dlatego niezbędna jest agenda – porządek dnia, w którym kontakt inicjowany przez Ciebie będzie pełnił zasadniczą funkcję energetyzującą i dyscyplinującą. Jeśli do tej pory głównie administrowałeś pracę zespołu jest szansa, żeby posmakować pyłu przywództwa. W agencie powinny się znaleźć zarówno wspólne spotkania na początku i na końcu dnia, jak i indywidualne rozmowy wspierające. Twój pokój jest teraz wieżą kontroli lotów. Zrób fotę. Pokaż wszystkim, że Home Office może być czymś więcej niż taboretem z komputerem przed tapczanem.

2.     ENERGIA. Pełnisz funkcję liderki/lidera, a to oznacza, że jesteś modelem do naśladowania. Jeśli Ty stracisz nadzieję, zgaśnie światło w całym zespole. Dlatego pamiętaj: Tylko ten, kto płonie może zarażać ogniem innych! Praca dla większości ludzi jest najlepszym sposobem kształtowania ich psychologicznej siły. O ile odcięcie od koronoszumu jest bezcenne, o tyle oderwanie od stada może być zgubne. W zespole łatwiej jest złapać dystans, choćby poprzez dostrzeżenie surrealistycznego aspektu całej sytuacji. Ale najważniejsze jest wspólne „nakręcanie się”, wzmacnianie ducha współpracy i waleczności. Po pierwsze zadbaj o swoją kondycję fizyczną i psychiczną. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dać przykład i wspólnie wykonać rano kilka fajnych ćwiczeń z całym teamem. Pomyśl, jest dobry czas, żeby zaczerpnąć ze skarbnicy zasobów jakimi dysponują Podwładni. A może każdego dnia niech kto inny rozkręci zespół korzystając ze swoich pasji i pomysłów? Tylko dbaj o uzyskanie akceptacji, bo odgórne wprowadzanie tego typu norm zawsze daje efekt odwrotny od zamierzonego. Zacznij od ochotników. Niezależnie od tego rozpoczynajcie dzień od strategicznego spotkania generalnego sztabu – tak jak piloci przed wykonaniem zadania bojowego: mapa terenu, priorytety, pytania i odpowiedzi. I do dzieła!

3.     TWARDOŚĆ PSYCHICZNA. Jesteśmy tylko ludźmi, a bratem bliźniakiem entuzjazmu jest zawsze… rozczarowanie. Emocje robią swoje, a każdy się o kogoś martwi. Wiesz przecież, że półki w sklepach nigdy nie są puste. Jeśli nie ma na nich towaru, to znaczy, że jego miejsce zajął lęk. Zbliż się do Pracowników i daj się też lepiej poznać. Źródłem rozczarowania jest fiasko ich oczekiwań i nadziei. Dlatego wykaż zrozumienie i słuchaj. Każdy ma swoją, jedyną i niepowtarzalną historię do opowiedzenia. Słuchaj. To duży dar. Przypomnij Pracownikowi momenty, w których było kiepsko, a jednak dał radę. Każdy ma tendencję do rozpamiętywania błędów i szybkiego zapominania sukcesów. Odświeżaj więc pamięć, żeby zachować właściwe proporcje. Opowiedz też swoją historię. Z całą pewnością nie raz Twoja relacja z ochotą do życia została rozluźniona. Żadna rozmowa roczna nie zastąpi takiego, wspierającego kontaktu. Macie wiele w sobie do odkrycia…

4.     WYTRWAŁOŚĆ. Wytrwałość to odporność na pokusy, a Home Office to jeden wielki zbiór wabików każdego rodzaju. Niewielka liczba Pracowników jest na tyle wewnątrzsterowna, że można w 100% zaufać ich autonomii. Tacy ludzie najczęściej nawet będąc w zespole funkcjonowali jako ousiderzy. Dlatego teraz nie ma z nimi kłopotu. Ale jest cała masa ludzi, którzy potrzebują stada do ciągłej stymulacji, są perfekcjoniści, którzy lubią się 100 razy zapytać i upewnić czy dobrze zrozumieli, w końcu są przedstawiciele młodszych pokoleń, którzy wymagają wdrażania i niemal ręcznego sterowania (znasz model przywództwa sytuacyjnego, więc nie muszę tłumaczyć o co chodzi). Reasumując: Ufaj i kontroluj! Od tego przecież jest wieża kontrolna. Pytaj o fakty – niech każdy daje Ci precyzyjne dane o położeniu w danym procesie, tak, żebyś mogła/mógł to zweryfikować.

5.     WZMOCNIENIE. Doceniaj i jeszcze raz doceniaj (mój pogląd na temat wartości doceniania wyraziłem w artykule „Adocenioza” zamieszczonym na LinkedIn). Doświadczenie podpowiada, że w rozmowie on-line łatwiej, niż w bezpośrednim kontakcie, jest wyrazić osobisty stosunek wobec pożądanych zachowań Pracownika. Wiem że są z tym kłopoty. Przekazywanie pozytywnych informacji zwrotnych jest bolączką całego społeczeństwa. Nierzadko jest to traktowane nawet jako wyraz słabości lidera godzący w jego autorytet – to oczywiście bzdury rozkwitające na fundamencie obrony Ego (Tak, tak, wszyscy wiemy, że każdy jest kimś!). Dostrzegaj pozytywy, odnotowuj je, a potem doceniaj, zawsze rozpoczynając od faktów – Pracownik musi wiedzieć co zauważasz i cenisz. Wyrażaj swój osobisty stosunek wobec dostrzeżonych działań, a potem powtórz to w trakcie wspólnego spotkania zespołu zamykającego dzień. Tak – dzień właśnie. Jeśli do tej pory mieliście podsumowania tygodniowe to sugeruję przemyśleć zmianę tego trybu (agenda jest najważniejsza!). Przecież wiesz, że publiczna pochwała smakuje najlepiej!

6.     RYTUAŁY. Nie ma to jak nowe świeckie tradycje, a czas jest wyśmienity ku tego typu innowacjom. Już sam fakt cyklicznych spotkań może być nowym nawykiem. Wartościowe są też rytuały dzienne – np. rozpoczynanie dnia od ciekawego energizera, o czym pisałem wcześniej. Każdy dzień można też kończyć wspólnym podziękowaniem sobie. Raz w tygodniu (np. w piątek) możecie zrobić „lemoniadowy kwadrans” i rozmawiać wyłącznie o porażkach, które są nieuniknione – oczywiście można to zwieńczyć lemoniadką. W środku tygodnia można zorganizować „hyde park” lub kończyć nim każde, popołudniowe spotkanie. Świetną sprawą są też sesje inspiracjiukierunkowane na poszukiwanie rozwiązań konkretnego problemu – problem prezentuje konkretny Pracownik i wszyscy obdarzają go pomysłami. I, w końcu, możecie też zainicjować swój własny, niepowtarzalny think tank – rozmawiać nawet w szerszym gronie na rozmaite tematy – od kultury, przez naukę i gospodarkę, do spraw społecznych. Nigdy nie było na to czasu, a teraz…

7.     HIGIENA. W czasie, gdy cały naród uczy się myć dłonie temat higieny jest priorytetowy. W warunkach Home Office istotne są jednak dodatkowo:

(a) Higiena relacji. Pracownicy muszą sobie jakoś radzić w zakresie kontaktów z najbliższymi (dzieci z trudem wytrzymują w domu, a „choroba ekspedycyjna” przejawia się napięciem i licznymi konfliktami). W razie potrzeby poszukaj wsparcia psychologicznego, wykaż wyrozumiałość i cierpliwość.

(b) Higiena nawyków. Każdy Pracownik po jakimś czasie chcąc nie chcąc wpadnie w rutynę, którą teraz trudno przewidzieć. Trzymaj rękę na pulsie, wprowadzaj innowacje, namawiaj do improwizowania i eksperymentowania.

(c) Higiena treści. Pomagaj weryfikować fake newsy, wygaszaj debaty polityczne i jałowe dyskusje, odstaw teorie spiskowe na półkę z ciekawostkami – ułatwiaj oczyszczanie strumienia świadomości z medialnego szlamu.

(d) Higiena nastawienia. Każdy z nas potrzebuje zarówno optymizmu, jak i pesymizmu. To narzędzia, którymi trzeba się nauczyć posługiwać. Optymizm pomaga formułować dalekosiężne cele, a pesymizm ułatwia projektowanie realistycznego planu ich osiągania. Dbaj o to, żeby nie mylić jednego z drugim – to o wiele ważniejsze niż sztuczne podtrzymywanie uśmiechu lub lamentowanie i narzekanie.

(e) Higiena zaangażowania. Daj odpocząć od siebie, firmy i Klientów. Home Office będzie spełniał swoją rolę jeśli będzie czas pracy i czas po pracy. W innym przypadku niechybnie ugrzęźniemy w coronacation.

Dr Paweł Fortuna - psycholog biznesu, wykładowca akademicki, pisarz, kompozytor, mówca inspiracyjny. W Akademii Leona Koźmińskiego, wykłada na studiach Psychologia biznesu dla Menedżerów oraz dzieli się wiedzą podczas webinaru Zdrowe Przywództwo